Jeszcze kilka lat temu klapki były jednym z najmodniejszych modeli butów. Ubiegłe sezony wskazują na to, że projektanci próbują przemycić na nowo ten rodzaj obuwia do mody codziennej, ale kobiety niechętnie ulegają wpływom.

Klapki kojarzą się przede wszystkim z błogimi wakacjami, basenem, albo prysznicem. Raczej nie wybieramy ich jako element codziennego stroju.

Co prawda są wygodne – wkładasz stopę i już – gotowa do wyjścia… ale niestety są niepraktyczne. Na co dzień w klapeczkach nie dobiegniesz do odjeżdżającego autobusu, a w trakcie „przygotowań” do maratonu na pewno chociaż jeden zgubisz.

Tak, tak – idealne buty dla Kopciuszka. Tylko, że życie to nie bajka… A od wielu lat klapki uważamy za przejaw złego gustu.

Wszystko ma się zmienić w tym sezonie! Projektanci zaproponowali klapki nie tylko na płaskim spodzie, ale również na koturnie. A jak wiadomo – im wyższy obcas – tym dłuższe nogi.

Także coraz popularniejsze melisski proponują klapki w pastelowych kolorach z dziewczęcymi dodatkami na przykład kokardek.